Alec torował sobie drogę przez zatłoczoną salę balową. Jego śladem szli Fort i Drax.

- Czego chcesz?
najwyraźniej mu się spodobał. Powiódł palcem po jej policzku. Niemiły dreszcz przebiegł
spojrzenie, wchodząc zgarbiony.
przez ostatnie dwa dni Krystian nie miał komu mówić o swoim księciu, ten zaszczyt
- Nie mówiłeś nikomu?
Becky, kiedy on będzie na turnieju grał w wista.
Mocno ścisnął jej dłoń, ale zaraz ją puścił. Z wyrazu jego oczu odgadła, że ostrze sięgnęło celu.
- Przyglądasz mi się – powiedział. Tak! To na pewno był jego książę! Ten niski,
nie padł ofiarą ataku apoplektycznego.
- Zdawało mi się, że miała pani jakieś kłopoty z Edwardem...
Rosjanami była wówczas w modzie. Mimo że Anglikom o szerszych horyzontach wydawali
- Becky, moje kochanie. - Usta Aleca musnęły jej włosy. - Czy mogę zabrać cię do
cały lodowacieje. Dochodziła zaledwie szósta rano, lecz na ulicy przed jego domem roiło się
- A więc to ty! Ta dzierlatka spod drzwi Draxingera! Choć wyglądasz dużo lepiej niż


tego pana - wskazał na portret mężczyzny o sztywnym wyglądzie i smętnej minie, wiszący po

Odsłoniła kotarę. Westland stanął koło córki.
nadzieję, że odzyskają w ten sposób pieniądze stracone w poprzednich turach.
- Czy wybrałaś swój zawód dlatego, że szukasz przygód?

Wszedłem tam, w środku było pusto. Od razu zapomniałem o kolegach. Grzebałem właśnie w

kroku.
Nagle drzwi się otworzyły, jego niebieskie, małe oczka powędrowały w stronę
Hall przejdzie w obce ręce, zwłaszcza jeśli nowym właścicielem miał być ten bezmyślny

- Niech mi pani powie, jak na to zareagowali Cullenowie.

- Cudownie – westchnął. – On jest cały cudowny! Wczoraj go śledziłem, tak więc
- Nie rób sobie żartów, Ed. Kiedy pomyślę, że mogłeś zginąć...
przed chwilą stało. Jego najlepszy przyjaciel go pocałował…!